aaaa to wszystko jest tak zakurzoną przeszłością ! na szczęścia w smutnych chwilach sie tutaj nie pojawiałam. bo co do pojawiania się, to było to zjawisko bardzo rzadko występujące, jeśli chodzi o tego bloga. trzy wpisy na krzyż z najlepszego czasu :) i tak ma być bo każde wydarzenie to tylko budowa naszego doświadczenia, jedna przygoda więcej, jeden punkt o który zostało wzbogacone życie. szkoda rozpaczać i smęcić, że się żałuje, czy że jest się smutnym. ej ! każda smutna chwila to o jedną szczęśliwą chwilę z naszego życia mniej !
maatko nawet mi się tutaj nie chce nic robić. z racji tego, że pamiętam hasło, to mam ochotę sobie napisać. nieziemską !
wszystko układa się dobrze. to znaczy, w miarę dobrze. w dziedzinie nauki myślę że nie jest tragicznie, muszę tylko wyciągnąć z dwói historię, z trói matmę i chemię i będzie bosko. pochodzić na kółko z wosu, żeby mieć celujący. postarać się bardzo, bardzo, bardzo na polski a jeśli zostanę laureatem to wstęp za darmo do każdego z liceów. m a r z e n i a :)
ale marzyć też trzeba nie ?
a kiedy się spędza tyle czasu nad jedną rzeczą na której tak bardzo zależy, to zaczyna się wierzyć. to jest taaakie fajne. wierzę, że mogę wszystko. że będziemy najlepsze grupowo, a solo uda mi się osiągnąć cele, które sobie postawiłam.
dobrze jest sobie postawić cel. moim zdaniem, to połowa sukcesu która odwala za ciebie duużo roboty. bez celu nie ma motywacji, bez motywacji nie ma chęci do działania. i nie wychodzi tyle rzeczy, które udają się za pierwszym razem, kiedy wierzysz.
to tak jak w tych wróżbach, 'The Secrets'. co prawda nie praktykuję tego, ale myślę, że to działa. warto spróbować :)
a teraz czas wziąść się do roboty, jeśli chcę powyciągać te oceny. a przynajmniej w kwestii matematyki, na chwilę obecną. notka taka chaotyczna i nieposkładana ale to chyba nic nie szkodzi, bo nikt nawet nie przeczyta tych bzdur. ;d
tęsknię za tamtym czasem. : (
KOCHAM CIĘ!!!!!!